.
.
.
.
.
bezsenność
podnoszę do ust
pustą butelkę
.
.
.
.
.
.
.
.
co dalej
grzebiąca w powietrzu
kuro bez głowy
.
.
.
.
.
.
.
.
złota jesień
przed klatką tragarze
z ostatnim oknem
.
.
.
.
.
.
.
.
jesienne słońce
jakie żywe kolory
martwych liści
.
.
.
.
.
.
.
.
pełnia jesieni
na dębowym liściu
rumiany galas
.
.
.